Narodowy Fundusz Zdrowia
coraz częściej analizuje modele współpracy podmiotów leczniczych, indywidualnych praktyk zawodowych oraz osób wykonujących zawody medyczne pod kątem art. 132 ust. 3 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Część świadczeniodawców otrzymuje pisma dotyczące tej kwestii, co powoduje uzasadnione pytania o to, czy lekarz, pielęgniarka, położna, psycholog albo inna osoba wskazana w tym przepisie może równolegle współpracować z kilkoma placówkami mającymi kontrakt z NFZ.
Odpowiedź nie sprowadza się do prostego stwierdzenia, że praca w kilku miejscach jest zakazana. Takie uproszczenie byłoby nieprawidłowe. Znaczenie ma przede wszystkim konkretny model współpracy, status danej osoby wobec NFZ, sposób jej zgłoszenia do realizacji świadczeń oraz to, czy faktycznie udziela świadczeń u innego świadczeniodawcy, który zawarł umowę z Funduszem.
Problem może pojawić się zwłaszcza wtedy, gdy dana osoba sama jest stroną umowy z NFZ jako świadczeniodawca, na przykład w ramach indywidualnej praktyki, działalności gospodarczej albo spółki cywilnej, a jednocześnie faktycznie udziela świadczeń u innego świadczeniodawcy mającego umowę z Funduszem.
W praktyce problem ten bywa określany jako tzw. zakaz podwójnego kontraktowania z NFZ. Jest to jednak skrót myślowy – nie chodzi o każdy przypadek pracy w kilku placówkach, lecz o konkretną konfigurację wynikającą z art. 132 ust. 3 ustawy.
1.Czego dotyczy art. 132 ust. 3 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej?
Zgodnie z art. 132 ust. 3 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych:
„Nie można zawrzeć umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej z lekarzem, pielęgniarką, położną, inną osobą wykonującą zawód medyczny lub psychologiem, jeżeli udzielają oni świadczeń opieki zdrowotnej u świadczeniodawcy, który zawarł umowę o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej z Funduszem.”
Przepis ten wprowadza ograniczenie w zawieraniu umów z NFZ. W praktyce chodzi o sytuację, w której określona osoba wykonująca zawód medyczny miałaby jednocześnie występować jako świadczeniodawca posiadający własną umowę z NFZ i udzielać świadczeń u innego świadczeniodawcy, który również ma kontrakt z Funduszem.
Dla prawidłowej oceny sprawy kluczowe są trzy elementy:
czy dana osoba sama jest albo ma być stroną umowy z NFZ jako świadczeniodawca;
czy ta sama osoba udziela świadczeń opieki zdrowotnej u innego świadczeniodawcy posiadającego kontrakt z NFZ;
czy chodzi o rzeczywiste udzielanie świadczeń, a nie wyłącznie o formalny, historyczny albo nieaktualny wpis w dokumentacji innego podmiotu.
To ostatnie rozróżnienie ma istotne znaczenie praktyczne. Samo wykazanie osoby w potencjale innego świadczeniodawcy nie powinno być automatycznie utożsamiane z rzeczywistym naruszeniem art. 132 ust. 3 ustawy, jeżeli osoba ta faktycznie nie wykonuje tam świadczeń. Nie oznacza to jednak, że takie dane można pominąć. Informacje zgłaszane do NFZ, w tym dotyczące personelu, harmonogramów i potencjału, mają znaczenie kontraktowe i powinny odpowiadać rzeczywistemu stanowi rzeczy.
2.Czy lekarz może pracować w kilku placówkach mających kontrakt z NFZ?
Art. 132 ust. 3 ustawy nie wprowadza ogólnego zakazu pracy lekarza w kilku placówkach. Nie oznacza również, że każda współpraca z więcej niż jednym podmiotem medycznym jest niedopuszczalna.
W praktyce lekarze, pielęgniarki, położne, inne osoby wykonujące zawody medyczne czy psychologowie często współpracują z kilkoma placówkami. Taki model sam w sobie nie przesądza jeszcze o naruszeniu przepisów.
Problem pojawia się w szczególnej konfiguracji: gdy dana osoba sama jest stroną umowy z NFZ jako świadczeniodawca, a równocześnie udziela świadczeń u innego świadczeniodawcy, który także ma umowę z Funduszem.
Dlatego prawidłowe pytanie nie brzmi: „czy lekarz może pracować w kilku miejscach?”, lecz: „czy lekarz albo inna osoba wykonująca zawód medyczny jest jednocześnie świadczeniodawcą kontraktującym z NFZ i osobą faktycznie udzielającą świadczeń u innego świadczeniodawcy z kontraktem NFZ?”.
Samo zatrudnienie w dwóch placówkach posiadających kontrakt z NFZ, bez własnej umowy danej osoby z Funduszem jako świadczeniodawcy, nie jest typową sytuacją objętą art. 132 ust. 3 ustawy. Każdorazowo należy jednak sprawdzić konkretny model współpracy, treść umów, sposób zgłoszenia personelu oraz rzeczywiste wykonywanie świadczeń.
3.Kogo może dotyczyć problem?
Problem art. 132 ust. 3 ustawy może dotyczyć w szczególności:
lekarzy prowadzących indywidualną praktykę lekarską i posiadających umowę z NFZ jako świadczeniodawcy;
lekarzy dentystów realizujących świadczenia finansowane ze środków publicznych;
pielęgniarek, położnych, innych osób wykonujących zawody medyczne i psychologów, jeżeli występują w relacji kontraktowej z NFZ;
wspólników spółek cywilnych posiadających umowę z NFZ;
podmiotów leczniczych korzystających z personelu lub podwykonawców, których status może powodować wątpliwości na gruncie art. 132 ust. 3 ustawy;
świadczeniodawców korzystających z podwykonawców przy realizacji umowy z Funduszem.
W praktyce wątpliwości mogą pojawić się także wtedy, gdy dana osoba nadal widnieje w potencjale innego świadczeniodawcy, mimo że faktycznie nie wykonuje już tam świadczeń. Taka sytuacja wymaga wyjaśnienia i uporządkowania, zwłaszcza jeżeli dane wykazane w systemach NFZ nie odpowiadają aktualnemu stanowi faktycznemu.
4.Podwykonawstwo a art. 132 ust. 3 ustawy
Znaczenie art. 132 ust. 3 ustawy nie ogranicza się wyłącznie do bezpośredniej relacji między NFZ a świadczeniodawcą. Wynika to z art. 133 ustawy, który przewiduje odpowiednie stosowanie art. 132 ust. 3 także do podwykonawców udzielających świadczeń w ramach umowy zawartej z Funduszem.
Ma to istotne znaczenie w działalności podmiotów leczniczych, które korzystają z różnych modeli współpracy: kontraktów cywilnoprawnych, praktyk zawodowych, spółek cywilnych albo innych podmiotów realizujących określone świadczenia.
W takiej sytuacji analiza powinna objąć nie tylko to, kto formalnie podpisał umowę z NFZ, ale również to, kto faktycznie wykonuje świadczenia, w jakiej formie organizacyjnej działa, czy został zgłoszony jako personel albo podwykonawca oraz czy nie występuje kolizja z ograniczeniem przewidzianym w art. 132 ust. 3 ustawy.
5.Co zrobić, jeżeli pojawia się wątpliwość?
Jeżeli lekarz, osoba wykonująca zawód medyczny albo podmiot leczniczy ma wątpliwość, czy obecny model współpracy jest zgodny z art. 132 ust. 3 ustawy, w pierwszej kolejności należy ustalić rzeczywisty stan faktyczny.
Warto sprawdzić przede wszystkim:
kto jest stroną umowy z NFZ;
czy dana osoba sama jest stroną umowy z NFZ jako świadczeniodawca;
czy faktycznie udziela świadczeń u innego świadczeniodawcy;
czy jest jedynie wykazana w potencjale albo harmonogramie innego podmiotu;
czy dane zgłoszone do NFZ są aktualne;
czy w sprawie występuje podwykonawstwo.
Dopiero po takiej analizie można ocenić, czy mamy do czynienia z rzeczywistym naruszeniem art. 132 ust. 3 ustawy, nieaktualnym wpisem, błędem ewidencyjnym albo sytuacją wymagającą zmiany modelu współpracy.
6.Pismo z NFZ – dlaczego nie warto go ignorować?
Jeżeli świadczeniodawca otrzymał pismo z NFZ dotyczące art. 132 ust. 3 ustawy, nie powinien odkładać sprawy na później. Samo pismo nie oznacza jeszcze automatycznie, że doszło do naruszenia albo że umowa zostanie rozwiązana. Oznacza jednak, że Fundusz oczekuje wyjaśnienia sprawy albo zajęcia stanowiska.
W takiej sytuacji istotne jest ustalenie rzeczywistego stanu faktycznego oraz przygotowanie przemyślanej, udokumentowanej odpowiedzi. Nie należy pochopnie przyznawać naruszenia, jeżeli okoliczności sprawy nie zostały jeszcze dokładnie zweryfikowane. Nie należy również ograniczać się wyłącznie do rozmowy telefonicznej z NFZ.
Znaczenie pisma z NFZ wynika nie tylko z samego art. 132 ust. 3 ustawy, lecz także z ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej. Naruszenie tego przepisu może mieć znaczenie dla dalszej realizacji umowy z Funduszem, dlatego odpowiedź powinna być terminowa, rzeczowa i poparta dokumentami.
Szczegółowo o tym, jak przygotować odpowiedź na pismo z NFZ, jakie dokumenty zabezpieczyć i jakich błędów unikać, piszemy w odrębnym artykule.
7.Podsumowanie
Art. 132 ust. 3 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej nie oznacza ogólnego zakazu pracy lekarza albo innej osoby wykonującej zawód medyczny w kilku placówkach. Przepis dotyczy określonej konfiguracji, w której dana osoba ma własną umowę z NFZ jako świadczeniodawca i jednocześnie faktycznie udziela świadczeń u innego świadczeniodawcy związanego umową z Funduszem.
W praktyce każda sprawa wymaga indywidualnej analizy. Kluczowe jest ustalenie, czy dana osoba rzeczywiście wykonuje świadczenia u innego świadczeniodawcy, czy tylko figuruje w jego dokumentacji, harmonogramie albo potencjale. Nieaktualne dane należy uporządkować, ale nie powinny one być automatycznie utożsamiane z rzeczywistym naruszeniem zakazu.
Jeżeli otrzymali Państwo pismo z NFZ dotyczące art. 132 ust. 3 ustawy albo mają Państwo wątpliwości, czy obecny model współpracy z innymi placówkami jest bezpieczny, warto przeanalizować sprawę przed upływem terminu wskazanego przez Fundusz.
8.FAQ
Czy lekarz z własnym kontraktem z NFZ może pracować w innej placówce?
To zależy od konkretnego modelu współpracy. Problem pojawia się wtedy, gdy lekarz ma własną umowę z NFZ jako świadczeniodawca, a jednocześnie faktycznie udziela świadczeń u innego świadczeniodawcy, który również ma umowę z Funduszem.
Czy art. 132 ust. 3 oznacza zakaz pracy w kilku miejscach?
Nie. Przepis nie wprowadza ogólnego zakazu pracy w kilku placówkach. Istotne jest to, czy dana osoba sama jest stroną umowy z NFZ jako świadczeniodawca i czy jednocześnie udziela świadczeń u innego świadczeniodawcy mającego umowę z Funduszem.
Czy samo wykazanie lekarza w potencjale innego świadczeniodawcy oznacza naruszenie?
Nie powinno być automatycznie utożsamiane z naruszeniem, jeżeli lekarz faktycznie nie udziela tam świadczeń. Taki wpis należy jednak wyjaśnić i uporządkować, ponieważ dane zgłaszane do NFZ mają znaczenie kontraktowe.